sobota, 07 kwietnia 2007

Manuel da Costa, 20-letni obrońca PSV Eindhoven, wychowanek francuskiego AS Nancy. Choc urodził się i wychował we Francji, odmówił gry dla francuskiej młodzieżówki i od kilku lat regularnie występuje w kadrze narodowej Portugalii do lat 21. Ostatnio także bywa regularnie powoływany do dorosłej reprezentacji. Nie mówi po portugalsku.

  
fot. getty 

No i jak wszyscy to wszyscy - wesołych i spokojnych Świąt Wielkanocnych dla Was, drodzy czytelnicy!
piątek, 06 kwietnia 2007

Wynik, jaki padł wczoraj na Estádio de Montjuic w Barcelonie, nie jest aż tak zły. Benfica przegrała z Espanyolem na wyjeździe 2 - 3, jednak te gole będą na wage złota, gdy o awansie zadecyduje 
spotkanie na Estadio da Luz w Lizbonie

  
fot. getty

"A Bola" zatytułowała swoją relację jako "Wszystko możliwe 
przed spotkaniem na Luz" - to znaczy wynik z wczorajszego meczu pozostawił nadzieje Encarnados na gre w pół-finale Pucharu UEFA. Kto by powiedzial, po obejrzeniu pierwszych 58 minut, w których Benfica straciła trzy gole, że nagle druzyna się przebudzi i zdobedzie dwa gole w przeciągu dwóch minut? Trafiali Nuno Gomes i Simao Sabrosa. Właściwie to na boisku były dwie Benfiki - ta z pierwszej połowy, z Joao Coimbrą i Derlei, oraz ta z drugiej, kiedy na murawie znaleźli się już Rui Costa oraz Miccoli. (więcej)

Czy Benfica nie doceniła przeciwnika? Zdecydowanie tak. 
Ponieważ drużyna, która na co dzień jest nieco przyćmiona przez bardziej znaną Barcelonę, to zespół doświadczony, z wysokiej klasy zawodnikami, takimi jak Riera (najlepszy zawodnik spotkania), De la Peña, Tamudo czy Pandiani, który z 10 bramkami jest liderem klasyfikacji najskuteczniejszych strzelców w tej edycji PUEFA.

  
Fabrizio Miccoli, fot. getty

W relacji dziennika "O Jogo" podkreślają, że Benfica bardzo się napracowała na korzystniejszy rezultat, kiedy już przegrywała trzema golami, jednak po spotkaniu pozostał pewnien niesmak, ponieważ drużyna mogła spokojnie wywieźć bezpieczny remis z Barcelony. 

Znamienne było pozostawienie na ławce Rui Costy oraz 
Miccoliego, a zamiast nich Fernando Santos postawił na Derlei oraz Joao Coimbrę, z założeniem taktycznym 4-3-3, jednak w żaden sposób taktyka nie pokrywała się z rzeczywistością, dlatego po godzinie trener zmienił swój plan i postanowił przestawić sie na wariant 4-4-2, z Miccolim partnerującym Gomesowi w ataku oraz Simao w środku pola. (więcej)

Na wyróżnienie zdecydowanie zasługuje włoski napastnik Encarnados, czyli Fabrizio Miccoli. Po wejściu potrzebował zaledwie sześciu minut, aby asystowac przy bramce Nuno Gomesa. jego pojawienie sie na boisku zmieniło wszystko, począwszy od nastrojów zespołu - nagle Benfica zaczęła grać bardziej odważnie, agresywnie. Po pierwszym golu uwierzyli, ze rezultat mozna jeszcze uratować. (więcej)

  
po ostatnim gwizdku sedziego, fot. getty

czwartek, 05 kwietnia 2007

Dzisiaj na Estadi Olímpic Lluís Companys w Barcelonie Benfica zmierzy się z Espanyolem, w ramach cwierc-finałów Pucharu UEFA. W dotychczasowych fazach rozgrywek Encarnados zasmakowali porażki na wyjeździe, z PSG na Parc des Princes (1-2) jednak u siebie odwrócili zły los i wygrywając 3-1 awansowali dalej. Teoretycznie zadawalającym wynikiem jest remis, szczególnie bramkowy, jednak jak widac nawet przegrana nie przekreśla szans Banfiki na pół-finał.

Jednak trzeba wziąśc pod uwagę, że zawodnicy mają za sobą 
cięzkie, niedzielne spotkanie z FC Porto, a najbliższy miesiąc bedzie kluczowy dla ich losów w lidze, jak i rozgrywkach europejskich. Jeśli Benfice uda się pokonac w dwumeczu hiszpanski zespol, wtedy w pół-finałach spotka się ze zwyciezcą pary AZ Alkmaar - Werder Brema.

(prawdopodobne składy obu drużyn

Tymczasem trener Espanyolu, Ernesto Valverde, nie wskazuje faworyta w dzisiejszym spotkaniu - szanse obu drużyn ocenia na 50%. Oczywiście docenia klasę portugalskiego zespołu, dostrzega wielkie zaplecze kadrowe Benfiki, a takze zwraca uwage na europejskie tradycje Encarnados, jednak nie boi się o losy swojej młodej druzyny, która nie ma nic do stracenia. (fonte)

  
Fernando Santos, trener Encarnados, na treningu. fot. getty

Zawodnicy dziś obudzili się w zimnej i deszczowej Barcelonie - temperatura powietrza oscyluje na poziomie około 10 stopni Celsjusza, jednak przewidywane jest lekkie ocieplenie po południu. Na godzinę spotkania temperatura znów się obniży, do ok. 7 stopni. Jednak mimo niesprzyjającej pogody, zawodnicy pozostają spokojni i pewni siebie. (fonte)

I jeszcze dla wielbicieli ciekawostek - historia Benfiki w meczach 
z hiszpańskimi zespołami do przejrzenia o tu

niedziela, 25 marca 2007

Portugalia 4 - 0 Belgia

Pierwszy, historyczny truimf nad reprezentacją Belgii w oficjalnych rozgrywkach odniosła wczoraj druzyna pod wodzą Scolariego. Dwa gole rewalacyjnego Cristiano Ronaldo, po jednym Nuno Gomesa oraz Ricardo Quaresmy zapewniły cenne trzy punkty w eliminacjach EURO2008. Daje to dobre perspektywy na środowe, wyjazdowe spotkanie z Serbią, która ostatni mecz przegrała w kiepskim stylu z Kazachstanem.

  
Ricardo Quaresma, fot. getty

Szczegolnie cieszy postawa młodej druzyny, która pod 
nieobecnosc Deco oraz Simao pokazała swoją prawdziwą wartosc, grając futbol nowoczesny, sprytny i efektywny. Pomimo niskiej średniej wieku, zespol wykazal sie dojrzaloscia i pokazal, ze ma przed soba wielka przyszlosc.

O dobrym ustawieniu taktycznym może świadczyc chociażby 
fakt, ze w trzecim meczu z kolei Portugalia nie straciła ani jednej bramki. Ricardo nie miał zbyt wielu okazji, by się wykazać, ale zawdziecza to przede wszystkim dobrej postawie czwórki obrońców, a także Joao Moutinho, który na pozycji defensywnego pomocnika bardzo sie napracował. Własnie młodemu pomocnikowi Sporitngu należą się najwieksze brawa - nie tylko bronił, ale także atakował, kierował gra druzyny, jego inteligencja boiskowa, wizja oraz zdolnosci byly doskonale widoczne w kazdym fragmencie spotkania.

  
Jorge Andrade w akcji, fot. getty

Po tym ważnym zwycięstwie Cristiano Ronaldo pokreslił, że nie tylko on i Ricardo Quaresma są ojcami tego sukcesu, ponieważ na wynik spotkania solidarnie pracowała cała drużyna. Skrzydłowy Manchesteru wyróżnił wystepu Joao Moutinho, Tiago czy Jorge Andrade, ale takze wysiłek całej druzyny, która przed ponad 90 minut była bardzo skoncentrowana. Przed spotkaniem z Serbią Ronaldo pozostaje spokojny, ale uwaza, ze bedzie to trudniejszy mecz, choćby ze względu na to, że grany na wyjeździe. (więcej)


Tiago i Joao Moutinho cieszą sie po wygranej, fot. getty

wtorek, 20 marca 2007

Reprazentacja Portugalii stoi przed poważnym wyzwaniem przed sobotnim spotkaniem eliminacji EURO2008 z Belgią. Czwarta pozycja w grupie A eliminacji, cztery punkty za prowadzącą Finlandią, nie daje drużynie das Quinas zbyt dużego marginesu błedu w kolejnych meczach. Portugalia jeszcze nigdy w oficjalnych spotkaniach z reprezentacją Belgii nie wygrała, jednak historia musi się odwrócic, jeśli Luiz Felipe Scolari myśli o awansie swoich podopiecznych do turnieju głównego.

  
Luiz Felipe Scolari na dzisiejszym treningu, fot. Lusa

Dotychczasowe statystyki nie przerażają Nuno Gomesa
napastnik Benfiki uważa, że choc przeciwnik jest wymagający, zespół musi byc całkowicie skoncentrowany, by móc przezwyciężyc historię. Zwycięstwo w obu nadchodzących meczach będzie kluczowe dla dalszych losów reprezentacji w eliminacjach Mistrzostw Europy: "Powinniśmy znajdowac sie wyżej w klasyfikacji, jednak nie udało nam sie tego osiągnąc, dlatego niezbędne są triumfy nad Belgią, a następnie Serbią. To będzie bardzo trudne spotkanie, od pierwszych minut będziemy starali się uzyskac przewagę, zdobyc gola i zapewnic trzy punkty, ale wszystko zalezy od przebiegu spotkania. Myślę, że mamy potencjał, aby zwyciężyc." (fonte

Dzisiaj rozpoczęło się zgrupowanie kadry narodowej, na którym zabrakło kluczowego dotąd zawodnika, 
operowanego w poniedziałek Deco. Pomocnik Barcelony musiał przejśc zabieg złamanego w meczu ligowym palca, co wykluczyło go z gry na najbliższe kilka tygodni. Poza nieobecnością naturalizowanego Brazylijczyka, Scolari nie może liczyc na zawieszonego za kartki Simao, jednak kapitan Benfiki powinien dołączyc do drużyny w następnym spotkaniu z Serbią. (fonte)

czwartek, 15 marca 2007

Dzisiaj Luiz Felipe Scolari ogłosił powołania na nadchodzące spotkania eliminacji EURO2008 z Belgią oraz Serbią. Mecz z Belgią odbędzie się na Estadio Jose Alvalade w Lizbonie, 24. marca, natomiast spotkanie wyjazdowe z Serbią w Belgradzie 28. marca.

Selekcjoner powołał 22 zawodników, obyło się bez niespodzianek. 
Zaskoczeniem moze byc jedynie powolanie młodego bramkarza PAOK Saloniki, Daniela Fernandesa, w miejsce kontuzjowanego Quima. Cieszy powrót do kadry AA napastnika Werderu Brema, Hugo Almeidy.

Pełna lista powołanych:

Bramkarze: Ricardo e Daniel Fernandes
Obrońcy: Fernando Meira, Jorge Andrade, Miguel, Manuel da Costa, Caneira, Paulo Ferreira e Ricardo Carvalho.
Pomocnicy: Petit, Deco, Hugo Viana, João Moutinho, Raul Meireles e Tiago.
Napastnicy: Cristiano Ronaldo, Hélder Postiga, Hugo Almeida, Nani, Nuno Gomes, Quaresma e Simão. 

(fonte)

środa, 14 marca 2007

Co prawda wyniki trochę opóźnione, ale ostatni mecz kolejki rozgrywany miedzy Benfiką a Leirią odbył się dopiero w poniedziałek wieczorem, zatem do tego czasu tabela była niekompltena. Spotkanie zakończyło się zgodnie z przewidywaniami - Encarnados spokojnie wygrali u siebie różnicą dwóch bramek. Zwycięstwami zakończyły się także mecze dwóch rywali Benfiki - Porto na wyjeździe pokonało Maritimo, natomiast Sporting rozgromił na Alvalade Amadorę.

Benfica 2 - 0 U. Leiria
Marítimo 1 - 2 F.C. Porto
Sp. Braga 0 - 0 Beira Mar
Académica 0 - 2 P. Ferreira
V. Setúbal 1 - 1 D. Aves
Sporting 3 - 1 E. Amadora
Belenenses 2 - 0 Nacional
Naval 1 - 1 Boavista

jedenastka kolejki (wraz z boską ilustracją):

GR Eduardo (Beira Mar),

DD Fucile (F.C. Porto),
DC David Luiz (Benfica),
DC Geraldo (P. Ferreira),
DE China (Naval),

MD João Moutinho (Sporting)
MC Raul Meireles (F.C. Porto),
MC Simão (Benfica),
ME Zé Pedro (Belenenses),

A Yannick Djaló (Sporting),
A Dady (Belenenses),


I jeszcze kompletna klasyfikacja po 21. kolejce:

Oczywiście wspomniany wcześniej gratis - czyli Cristiano 
Ronaldo, który niestety minimalnie przegrał sondaż Supergiganta, jednak  wczoraj udownodnił, że nie przejmuje się porażką, wykonując rzut wolny na miarę zwycięstwa ManU z drużyną Europy. Ronaldo we wczerajszym meczu wyglądał o tak. 

poniedziałek, 12 marca 2007

Zacznijmy od sensacyjnych wieści portalu Z Czuba, który podaje nową definicje grzeczności wg. Jose Mourinho. Co prawda FA juz ogłosiła, że nie bedzie wyciagała żadnych konsekwencji za uzywanie niestosownego słownictwa przez portugalkiego szkoleniowca Chelsea, jednak on sam tłumaczył, ze choc jest porywczy, jednak stara się być kulturalny. Poza tym, przyznajcie się, nigdy nie zdarzyło Wam się wyzywać od najgorszych sedziego? A dodając do tego ogromny stres, pieniędze i Romana Abramowicza na trybunach trudno pewnie zachowac spokój, kiedy druzyna przegrywa do przerwy 1-3... (fonte)

  
Mourinho świętuje zdobycie Carling Cup, fot. getty

"Teraz albo nigdy" zapowiada przed rewanzowym spotkaniem PUEFA kapitan PSG, Pedro Pauleta. Najskuteczniejszy strzelec reprezentacji Portugalii zamierza poswięcić całą swoją energię, by uzyskać satysfakcjonujący wynik na Estadio da Luz. Paryski zespół ma juz spora zaliczkę z pierwszego spotkania, kiedy wygrał u siebie z Benfiką 2-1. To nie jest dobry czas dla legendarnego zespolu, jednak Pauleta jest przekonany, ze dobrymi wystepami w rozgrywkach europejskich ma szansę uratowac honor druzyny, co ważne jest po ostatniej ligowej porażce z Auxerre. (fonte)

We wtorek odbedzie się wyjatkowe spotkanie Manchesteru 
United
 z reprzentacją Europy. Mecz ten ma uswietnic obchody 50. lecia MU w rozgrywackh europejskich organizowanych przez UEFA. Poza Cristiano Ronaldo, asem angielskiej druzyny, na boisko wybiegnie jeszcze jeden Portugalczyk - w druzynie europejskiej prowadzonej przez Marcelo Lippiego znalazł miejsce Miguel, prawy obronca Valencii. Cały dochód z wejściówek zostanie przeznaczony na cele charytatywne. (więcej nt. meczu) (fonte)

sobota, 10 marca 2007

Braga 2 - 3 Tottenham

To była esencja europejskiego futbolu - stadion pełen widzów, 
spektakularne bramki i emocjonujący przebieg meczu do ostatnich minut. Choc wynik spotkania w Bradze nie napawa optymizmem, jednak trener Os Arsenalistas, Jorge Costa, nie traci nadziei przed rewanżem na White Heart Lane.

W środku pola toczyła się nieprzerwana walka, ale to angielski zespol mial wyraźna przewagę, wydawał się silniejszy i lepiej zorganizowany. Dwa gole dla Tottenhamu zdawały sie 
przesądzac o wyniku w 70. minucie spotkania, jednak portugalska drużyna w przeciągu 10. minut zdołała wyrównać, najpierw za pomoca sedziego, który podyktował dośc wątpliwy rzut karny, a następnie gol Ze Carlosa przywrócił nadzieje Sportingowi.

Po spotkaniu Jorge Costa przyznał, że choć dalszy udział Sporitngu Braga w Pucharze UEFA nie jest niemozliwy, jednak jego druzyne czeka trudne zadanie. Zawodnicy nie mogą być zadowoleni z tego spotkania, jednak nie moga zapomnieć, że stanęli naprzeciw silnej druzynie. Trener Bragi powiedział także, że najsprawiedliwszym wynikiem byłby remis, który na pewno bardziej optymistycznie napawałby całę ekipę. (fonte)

(galeria zdjęc ze spotkania w Bradze) 

  
fot. EPA

Tiago Cardoso Mendes, tudzież znany jako Tiago, rozgrywający Olympique Lyonnais. Nie da sie ukryć, ze jestem wielką fanką tego oto zespołu, jak i zawodnika... Zatem - nagroda pocieszenia po odpadnięciu z 
rozgrywek europejskich, na dobry początek weekendu.

  
Tiago z meczu z Romą, fot. getty

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 41
Creative Commons License
Blogi Sportowe


eXTReMe Tracker