wtorek, 31 października 2006
zafundowały nam dwie czołowe druzyny w Europie. Na wstepie zaznaczę, że fanką Barcy nie jestem (dodam, że Realu również), więc początek meczu nieco mnie rozczarował. jednak im dalej akcja sie rozwijała, tym bardziej wracalały swojskie klimaty meczu Portugalia - Holandia na tegorocznych mistrzostwach. 
To, co wyczyniał Didier Drogba na zmiane z Thiago przechodziło ludzkie pojęcie - juz dawno nie śledziłam tak interesujących starć miedzy poszczególnymi zawodnikami. do końca wierzylam w pozytywny wynik i nie zawiodłam się na Chelsea - Drogba jak zwykle z zimna krwią zachował się w polu karnym, wykorzystując ewidentny błąd Marqueza.
*

*

fot. AFP, getty.
*
w innym spotkaniu, Sporting bezbramkowo zremisowal z Bayernem w Monachium, co zapewniło Monachijczykom awans do dalszej fazy rozgrywek, natomiast Sporting bedzie musiał walczyc o przetrwanie w europejskich rozgrywkach ze zdesperowanym Internazionale (który dzisiaj wygrał ze Spartkakiem).
*

fot. bongarts
na angielskich graczach wcale nie zrobił wrażenia monumentalny 
stadion Nou Camp, co poniektórzy wręcz się nudzili na treningu...
*

frank lampard, fot. getty
*
prawdopodobny skład Chelsea:
Hilario; Paulo Ferreira, Ricardo Carvalho, John Terry, Wayne Bridge; Mickael Essien, Claude Makelele, Michael Ballack, Frank Lampard; Andriy Shevchenko, Dider Drogba.
tymczasem w barwach barcy tylko jeden i to niecałkiem Poprtugalczyk:
Victor Valdes; Juliano Belletti, Carles Puyol, Rafael Marquez, Giovanni van Bronckhorst, Silvinho; Xavi, Deco; Lionel Messi, Ronaldinho, Eidur Gudjohsen;
komplet wyników ósmej kolejki Superligi:

P. Ferreira 2 - 0 Boavista
Sp. Braga 1 - 4 Marítimo
E. Amadora 1 - 0 V. Setúbal
Nacional 1 - 1 Naval
D. Aves 0 - 1 Belenenses
F.C. Porto 3 - 2 Benfica
U. Leiria 2 - 0 Académica
Beira Mar 3 - 3 Sporting
*
jedenastka kolejki i ulubiony przez wszystkich obrazek, tym razem tutaj.

GR Diego Benaglio, (Nacional)
DD Patacas, (Nacional)
DC Anderson Polga, (Sporting)
DC Pepe, (FC Porto)
DE Léo, (Benfica)
MD José Vítor, (Nacional)
MC Zé Pedro, (Belenenses)
MC Simão, (Benfica)
ME Miguel Pedro, (Académica)
A Rodrigo Silva, (Nacional)
A Mbesuma, (Maritimo)
*
klasyfkacja po rozegraniu meczy 8. kolejki wygląda tak:

*
a teraz najlepsza częśc, czyli zdjęcia ze stadionów, na których rozegrano 16 spotkań.
na wczorajszej konferencji prasowej szkoleniowiec Sportingu, Paulo Bento, zacytował słowa XIX-wiecznego niemeickiego filozofa, Nietzschego - "Co nas nie zabije, tylko nas wzmocni". Rewanzowy mecz w Monachium z Bayernem bedzie miał kluczowe znaczenie dla Leoes, jako iz w grupie o awans walczy jeszcze Internazionale, który zagra w Moskwie ze Spartakiem.
*
zarówno Fernando Santos, jak i Simao (trener i kapitan Encarnados) wyrazili swoje ubolewanie nad kontuzją, jaka zdarzyła sie w ostatnim spotkaniu Porto z Benfiką - kluczowy zawodnik Portistats, Anderson, został poważnie poszkodowany w starciu z Katsouranisem i nie wróci do gry wcześniej niz za trzy miesiące. Santos i Siamo to nie jedyni, którzy przesłali zyczenia szybkiego powortu do zdrowia Andersonowi - zrobili to także Cristiano Ronaldo, Deco oraz Jose Mourinho.
*
na oficjalnej stronie FC Porto Anderson zamieścił przesłanie do swoich kolegów z druzyny, którzy zagrają w Hamburgu w ramach fazy grupowej Ligi Mistrzów - jeśli Dragoes powaznie myslą o kontunuacji przygody w Europie, jest to spotkania do wygrania. "Przyjedźcie z trzema punktami" - apeluje młody rozgrywający, były zawodnik Gremio.
poniedziałek, 30 października 2006
szczególnie, gdy meczy sie ktos inny. dzisiaj odbył sie trening Sportingu CP na boisku w Monachium, więc oto kilka ujęc
prosto z murawy:)
*

*

*

mam na mysli jednego z moich ulubionych zawodników, czyli Tiago Mendesa, repezentacyjnego rezerowego. Otóz jego drugi sezon w zespole mistrzów Francji zaczał sie wyjątkowo dobrze - jest defensywnym pomocnikiem, a juz zdobył 5 goli dla druzyny, ale chyba w ostatniej kolejce Ligue 1 pokazał, na co go naprawde stać - rozegrał świetne spotkanie. Wg dziennikarzy "O Jogo" Cardoso Mendes jest teraz w zyciowej
formie i poświęcają mu cały artykuł w dzisiejszym wydaniu.
*
tymczasem równiez we Francji, były napastnik reprezentacyjny a takze kapitan PSG, Pauleta, został ukarany czerwona kartkę za drugi brutalny faul na jednym z zawodników Rennes w wygranym spotkaniu na własnym boisku. niestey o tym akurat 
prasa milczy... podobno PSG byłoby zainteresowane ponownym wstapniem w jego szeregi agresywnego obrońcy manYoo, argentyńczyka Gabriela Heinze. podobno w styczniowym oknie transferowym sir Alex Ferguson byłby w stanie wypozyczyć zawodnika do innego klubu - ostatnio w druzynie Red devils z powodu częstych kontuzji nie gra regularnie.
*
wiadomo juz, że w jutrzejszym spotkaniu z Barceloną miejsce w bramce utrzyma portugalski bramkarz, Henrique Hilario, mimo powrotu do zdrowia Carlo Cudicciniego - na dzisiejszej
 konferencji prasowej ogłosił to rodak Hilario, Jose Mourinho.
*
Przed kolejnym spotkaniem z Bayernem Monachium skrzydłowy Sportingu, 20-letni Joao Moutinho (kapitan reprezentacji do lat 21) nie kryje swoich ambicji: "Jedziemy do Niemiec po wygraną". Jednak po straconym meczu na własnym stadionie niewiele wskazuje na ewentualne powodzenie młodych Leoes. Stoper zespołu, Anderson Polga przestrzega, by nie popełniac w monachium prostych błędów, które zgubiły ekipe na Est. Jose Alvalade.
dużą niespodzianka dla mnie były dwa ostatnie gole bartka ślusarskiego w barwach Leirii. nie tylko dla mnie widać - dzisiaj natrafiłam na calkiem spory artykuł po portugalsku o Polaku - przebieg jego kariery, kilka cytatów, opatrzonych etykietką "Slusarski, objawienie z Leirii". podobno do sporowadzenia byłego zawodnika Lecha Poznac skłonilo prezesa Uniao nie tylko wspólne imię (Bartolomeu).
*
Trwająca godzine operacja zawodnika Porto, 18-letniego Andersona, została zakończona powodzeniem. teraz brazylijskeigo pomocnika czekają co najmniej trzy miesiące rehabilitacji. Tymczasem jego druzyna wybiera się już do Hamburga, gdzie powinna wylądować ok godz. 18-40. jutro na godz. 17-30 jest zaplanowany trening Portisatas, 
a nastepnie konferencja prasowa przed środowym meczem.
*
a Henrique Hilario, trzeci bramkarz Chelsea, w wyjazdowym meczu ligowym z sheff utd obronił rzut karny. moze nei jest to wystarczający powód do ucięcia spekulacji czy jest on własciwym czlowiekiem na wlasciwym miejscu, ale trzeba przyznac, że z powierzonej roli wywiązuje sie prawidłowo. na cztery mecze trzy razu udało mu sie utrzymac czyste konto - jedynego gola strzelił mu zawodnik Portsmouth, Mwaruwari.
*
Przed środowym starciem z Celtikiem, Fernando Santos ma juz do dyspozycji "kieszonkowego napastnika" - włoskiego zawodnika Fabrizio Miccoliego. na dzisiejszej sesji treningowej Fabrizio trenował  z całą druzyną. karagounis oraz rui costa koncentrowali sie na indywidualnych zająciach na siłowni. jutro trening odbedzie sie ok godz 11.30, a nastepnie szkoleniowiec Encarnados pojawi sie na konferencji prasowej.
*
Pierwzy gol, jaki padł w sobotnim classico Porto - Benfica, być moze nie został strzelony przez heldera Postigę - w oficjalnym raporcie bramka została zapisana na konto argentyńskiego napastnika, Lisandro Lopeza, który jako ostatni miał kontakt
z piłka i zmienił jej tor lotu (to juz edytowana wersja;).
niedziela, 29 października 2006
czyli nowa rubryka, podpatrzona u kickette.
o tym zawodniku juz pare razy wspomniałam - tymczasem okazuje sie, że Diego prowadzi w klasyfikacji strzelców Bundesligi. każdy powód jest dobry, zeby opublikowac zdjęcie;)
*

fot. bongarts.
FC Porto 3 - 2 Benfica
choć wczoraj Portistas szybko objęli prowadzenie, podwyższyli na 2-0 i wydawało się, że to gospodarze odniosa cenne zwycięstwo, jednak na drugą połowe piułkarze Benfiki wyszli zmotywowani przez fernando Santosa i na osmiem minut przed końcen podstawowego czasu po wyrównującym golu Nuno Gomesa cały tlum zgromadzony na Est. do Dragao zamarł - na szczęscie w 90. minucie gola na wage zwycięstwa zdobył wrpowadzony chwile wcześniej brazylijski napastnik Bruno Moraes.
*
Remis nie byłby sprawiedliwy - napisało dzisiaj "O Jogo" - choć w drugiej połowie to Encarnados stwarzali wiecej sytuacji, jednak gospodarze byli wyrażnie mocniejszym zespolem i udowodnili, że znów moga byc w formie na zdobycie mistrzostwa. Juz w 30.minucie po kolizji z Katsouranisem genialny Anderson musiał opuścic murawę - mozna było wtedy zobaczyc jak wiele w ekpie Dragoes zależy od młodego Brazylijczyka.
*
Dzisiaj Anderson przeszedł operację. Ej normalnie nic tylko takiego Katsouranisa odstrzelić - pozytek z niego żadny, a moze właśnie zmarnował karierę kolenemu Ronladinho czy innemu Maradonie. 
W każdym razie brazylijski rozgrywający Porto wróci do gry 
najwcześniej na początku przyszłego roku.
*
przerywamy transmisje, by nadać szokujący komunikat - nawet gazeta napisała o kontuzji Andersona. jednak nie zapominajmy, ze w poprzednim meczu z HSV tez Brazylijczyk prawie nie brał udziału, więc az tak zle nie będzie.
*

a to akurat częsty ostatnio obrazek.
*
galeria zdjęc ze spotkania na Estadio do Dragao do obejrzenia tutaj.
*
na gwiazdę spotkania wybrany został wiecznie kontuzjowany Bruno Moraes. Brazylijczyk zapewnił zwycięstwo Portistas, a do tej pory nie wyszedł jeszcze w podstawowym składzie - zagrał dotychczas w trzech spotkaniach, przebywając na boisku niecałe 35 minut.  Podobno w Brazylii mówia, ze choć Diego i Robinho sa bardziej znani, większy od nich talent ma własnie Bruno, który do porto trafił za czasów Mourinho i był wtedy jednym z podstawowych zawodników.
piątek, 27 października 2006
Anderson vs Nuno Assis, równiez na zdjęciach.

Anderson:
1. Geniusz. łatwo jest pisać o takim zawodniku, jak on. jeszcze łatwiej jest znależc odpowidni przymiotnik, aby podreślić piekno oraz jakośc jego zdolnosci piłkarskich: znakomity! Anderson jest, być moze, odkryciem w 
portugalskiej lidze, jakiego nie było w ciagu ostatnich 20 lat. może byc chyba porównany do Deco (mowa oczywiście o zawodnikach spoza Portugalii). Trudno znaaleźc jakieć jego słabe punty - perfekcyjna technika, smiały, silny fizycznie, szybki. W przyszłości może jeszcze nie raz wywołac uśmiech na twarzy. Musi nieco popracoać nad gra głowa, ale zawodnik ma dopiero 18 lat!
2. Pewnośc siebie. Potrafi grac na ranicy ryzyka, wie, ze jest 
wazna postacia w Porto i potrafi to udowodnic na boisku.
3. Motywacja. w sobotę Anderson bedzie iał pierwsza okazje od przyjazdu do Portugallii zagrac w klasyku - mając dopiero 18 lat, nietrudno o wielka motywacje, by wykazac sie. Brazylijczyk ma wszelkie mozliwości, by zdominowac spotkanie i nie potrzebuje do tego ani odrobiny szczęscia.



Och, ach i w ogóle Nuno Assis sie chowa. jego wystepy w pierwszym zespole sa solidne, jednak daleko im do spektakularnych. ma w przeciwienstwie do Andersona pewne doswiadczenie, jednak wszedł do pierwszego składu po kontuazjach Rui Costy oraz Karagounisa.
*
Nie mam czasu niestety na wieksze researche dziś, jako iz wyjeżdzam. nastepna notka najwcześniej w niedzielę wieczorem - musze nieco odpocząc od ao vivo.
miłego weekendu wszystim życzę, no i vamos acabar com eles!
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 9
Creative Commons License
Blogi Sportowe


eXTReMe Tracker