niedziela, 25 marca 2007

Portugalia 4 - 0 Belgia

Pierwszy, historyczny truimf nad reprezentacją Belgii w oficjalnych rozgrywkach odniosła wczoraj druzyna pod wodzą Scolariego. Dwa gole rewalacyjnego Cristiano Ronaldo, po jednym Nuno Gomesa oraz Ricardo Quaresmy zapewniły cenne trzy punkty w eliminacjach EURO2008. Daje to dobre perspektywy na środowe, wyjazdowe spotkanie z Serbią, która ostatni mecz przegrała w kiepskim stylu z Kazachstanem.

  
Ricardo Quaresma, fot. getty

Szczegolnie cieszy postawa młodej druzyny, która pod 
nieobecnosc Deco oraz Simao pokazała swoją prawdziwą wartosc, grając futbol nowoczesny, sprytny i efektywny. Pomimo niskiej średniej wieku, zespol wykazal sie dojrzaloscia i pokazal, ze ma przed soba wielka przyszlosc.

O dobrym ustawieniu taktycznym może świadczyc chociażby 
fakt, ze w trzecim meczu z kolei Portugalia nie straciła ani jednej bramki. Ricardo nie miał zbyt wielu okazji, by się wykazać, ale zawdziecza to przede wszystkim dobrej postawie czwórki obrońców, a także Joao Moutinho, który na pozycji defensywnego pomocnika bardzo sie napracował. Własnie młodemu pomocnikowi Sporitngu należą się najwieksze brawa - nie tylko bronił, ale także atakował, kierował gra druzyny, jego inteligencja boiskowa, wizja oraz zdolnosci byly doskonale widoczne w kazdym fragmencie spotkania.

  
Jorge Andrade w akcji, fot. getty

Po tym ważnym zwycięstwie Cristiano Ronaldo pokreslił, że nie tylko on i Ricardo Quaresma są ojcami tego sukcesu, ponieważ na wynik spotkania solidarnie pracowała cała drużyna. Skrzydłowy Manchesteru wyróżnił wystepu Joao Moutinho, Tiago czy Jorge Andrade, ale takze wysiłek całej druzyny, która przed ponad 90 minut była bardzo skoncentrowana. Przed spotkaniem z Serbią Ronaldo pozostaje spokojny, ale uwaza, ze bedzie to trudniejszy mecz, choćby ze względu na to, że grany na wyjeździe. (więcej)


Tiago i Joao Moutinho cieszą sie po wygranej, fot. getty

wtorek, 20 marca 2007

Reprazentacja Portugalii stoi przed poważnym wyzwaniem przed sobotnim spotkaniem eliminacji EURO2008 z Belgią. Czwarta pozycja w grupie A eliminacji, cztery punkty za prowadzącą Finlandią, nie daje drużynie das Quinas zbyt dużego marginesu błedu w kolejnych meczach. Portugalia jeszcze nigdy w oficjalnych spotkaniach z reprezentacją Belgii nie wygrała, jednak historia musi się odwrócic, jeśli Luiz Felipe Scolari myśli o awansie swoich podopiecznych do turnieju głównego.

  
Luiz Felipe Scolari na dzisiejszym treningu, fot. Lusa

Dotychczasowe statystyki nie przerażają Nuno Gomesa
napastnik Benfiki uważa, że choc przeciwnik jest wymagający, zespół musi byc całkowicie skoncentrowany, by móc przezwyciężyc historię. Zwycięstwo w obu nadchodzących meczach będzie kluczowe dla dalszych losów reprezentacji w eliminacjach Mistrzostw Europy: "Powinniśmy znajdowac sie wyżej w klasyfikacji, jednak nie udało nam sie tego osiągnąc, dlatego niezbędne są triumfy nad Belgią, a następnie Serbią. To będzie bardzo trudne spotkanie, od pierwszych minut będziemy starali się uzyskac przewagę, zdobyc gola i zapewnic trzy punkty, ale wszystko zalezy od przebiegu spotkania. Myślę, że mamy potencjał, aby zwyciężyc." (fonte

Dzisiaj rozpoczęło się zgrupowanie kadry narodowej, na którym zabrakło kluczowego dotąd zawodnika, 
operowanego w poniedziałek Deco. Pomocnik Barcelony musiał przejśc zabieg złamanego w meczu ligowym palca, co wykluczyło go z gry na najbliższe kilka tygodni. Poza nieobecnością naturalizowanego Brazylijczyka, Scolari nie może liczyc na zawieszonego za kartki Simao, jednak kapitan Benfiki powinien dołączyc do drużyny w następnym spotkaniu z Serbią. (fonte)

czwartek, 15 marca 2007

Dzisiaj Luiz Felipe Scolari ogłosił powołania na nadchodzące spotkania eliminacji EURO2008 z Belgią oraz Serbią. Mecz z Belgią odbędzie się na Estadio Jose Alvalade w Lizbonie, 24. marca, natomiast spotkanie wyjazdowe z Serbią w Belgradzie 28. marca.

Selekcjoner powołał 22 zawodników, obyło się bez niespodzianek. 
Zaskoczeniem moze byc jedynie powolanie młodego bramkarza PAOK Saloniki, Daniela Fernandesa, w miejsce kontuzjowanego Quima. Cieszy powrót do kadry AA napastnika Werderu Brema, Hugo Almeidy.

Pełna lista powołanych:

Bramkarze: Ricardo e Daniel Fernandes
Obrońcy: Fernando Meira, Jorge Andrade, Miguel, Manuel da Costa, Caneira, Paulo Ferreira e Ricardo Carvalho.
Pomocnicy: Petit, Deco, Hugo Viana, João Moutinho, Raul Meireles e Tiago.
Napastnicy: Cristiano Ronaldo, Hélder Postiga, Hugo Almeida, Nani, Nuno Gomes, Quaresma e Simão. 

(fonte)

środa, 14 marca 2007

Co prawda wyniki trochę opóźnione, ale ostatni mecz kolejki rozgrywany miedzy Benfiką a Leirią odbył się dopiero w poniedziałek wieczorem, zatem do tego czasu tabela była niekompltena. Spotkanie zakończyło się zgodnie z przewidywaniami - Encarnados spokojnie wygrali u siebie różnicą dwóch bramek. Zwycięstwami zakończyły się także mecze dwóch rywali Benfiki - Porto na wyjeździe pokonało Maritimo, natomiast Sporting rozgromił na Alvalade Amadorę.

Benfica 2 - 0 U. Leiria
Marítimo 1 - 2 F.C. Porto
Sp. Braga 0 - 0 Beira Mar
Académica 0 - 2 P. Ferreira
V. Setúbal 1 - 1 D. Aves
Sporting 3 - 1 E. Amadora
Belenenses 2 - 0 Nacional
Naval 1 - 1 Boavista

jedenastka kolejki (wraz z boską ilustracją):

GR Eduardo (Beira Mar),

DD Fucile (F.C. Porto),
DC David Luiz (Benfica),
DC Geraldo (P. Ferreira),
DE China (Naval),

MD João Moutinho (Sporting)
MC Raul Meireles (F.C. Porto),
MC Simão (Benfica),
ME Zé Pedro (Belenenses),

A Yannick Djaló (Sporting),
A Dady (Belenenses),


I jeszcze kompletna klasyfikacja po 21. kolejce:

Oczywiście wspomniany wcześniej gratis - czyli Cristiano 
Ronaldo, który niestety minimalnie przegrał sondaż Supergiganta, jednak  wczoraj udownodnił, że nie przejmuje się porażką, wykonując rzut wolny na miarę zwycięstwa ManU z drużyną Europy. Ronaldo we wczerajszym meczu wyglądał o tak. 

poniedziałek, 12 marca 2007

Zacznijmy od sensacyjnych wieści portalu Z Czuba, który podaje nową definicje grzeczności wg. Jose Mourinho. Co prawda FA juz ogłosiła, że nie bedzie wyciagała żadnych konsekwencji za uzywanie niestosownego słownictwa przez portugalkiego szkoleniowca Chelsea, jednak on sam tłumaczył, ze choc jest porywczy, jednak stara się być kulturalny. Poza tym, przyznajcie się, nigdy nie zdarzyło Wam się wyzywać od najgorszych sedziego? A dodając do tego ogromny stres, pieniędze i Romana Abramowicza na trybunach trudno pewnie zachowac spokój, kiedy druzyna przegrywa do przerwy 1-3... (fonte)

  
Mourinho świętuje zdobycie Carling Cup, fot. getty

"Teraz albo nigdy" zapowiada przed rewanzowym spotkaniem PUEFA kapitan PSG, Pedro Pauleta. Najskuteczniejszy strzelec reprezentacji Portugalii zamierza poswięcić całą swoją energię, by uzyskać satysfakcjonujący wynik na Estadio da Luz. Paryski zespół ma juz spora zaliczkę z pierwszego spotkania, kiedy wygrał u siebie z Benfiką 2-1. To nie jest dobry czas dla legendarnego zespolu, jednak Pauleta jest przekonany, ze dobrymi wystepami w rozgrywkach europejskich ma szansę uratowac honor druzyny, co ważne jest po ostatniej ligowej porażce z Auxerre. (fonte)

We wtorek odbedzie się wyjatkowe spotkanie Manchesteru 
United
 z reprzentacją Europy. Mecz ten ma uswietnic obchody 50. lecia MU w rozgrywackh europejskich organizowanych przez UEFA. Poza Cristiano Ronaldo, asem angielskiej druzyny, na boisko wybiegnie jeszcze jeden Portugalczyk - w druzynie europejskiej prowadzonej przez Marcelo Lippiego znalazł miejsce Miguel, prawy obronca Valencii. Cały dochód z wejściówek zostanie przeznaczony na cele charytatywne. (więcej nt. meczu) (fonte)

sobota, 10 marca 2007

Braga 2 - 3 Tottenham

To była esencja europejskiego futbolu - stadion pełen widzów, 
spektakularne bramki i emocjonujący przebieg meczu do ostatnich minut. Choc wynik spotkania w Bradze nie napawa optymizmem, jednak trener Os Arsenalistas, Jorge Costa, nie traci nadziei przed rewanżem na White Heart Lane.

W środku pola toczyła się nieprzerwana walka, ale to angielski zespol mial wyraźna przewagę, wydawał się silniejszy i lepiej zorganizowany. Dwa gole dla Tottenhamu zdawały sie 
przesądzac o wyniku w 70. minucie spotkania, jednak portugalska drużyna w przeciągu 10. minut zdołała wyrównać, najpierw za pomoca sedziego, który podyktował dośc wątpliwy rzut karny, a następnie gol Ze Carlosa przywrócił nadzieje Sportingowi.

Po spotkaniu Jorge Costa przyznał, że choć dalszy udział Sporitngu Braga w Pucharze UEFA nie jest niemozliwy, jednak jego druzyne czeka trudne zadanie. Zawodnicy nie mogą być zadowoleni z tego spotkania, jednak nie moga zapomnieć, że stanęli naprzeciw silnej druzynie. Trener Bragi powiedział także, że najsprawiedliwszym wynikiem byłby remis, który na pewno bardziej optymistycznie napawałby całę ekipę. (fonte)

(galeria zdjęc ze spotkania w Bradze) 

  
fot. EPA

Tiago Cardoso Mendes, tudzież znany jako Tiago, rozgrywający Olympique Lyonnais. Nie da sie ukryć, ze jestem wielką fanką tego oto zespołu, jak i zawodnika... Zatem - nagroda pocieszenia po odpadnięciu z 
rozgrywek europejskich, na dobry początek weekendu.

  
Tiago z meczu z Romą, fot. getty

piątek, 09 marca 2007

Chelsea 2 - 1 Porto

I choć w pierwszej połowie zaskakujace prowadzenie po golu 
Ricardo Quaresmy objęła druzyna gości, jednak fatalna wpadka Heltona podcięła skrzydła Portistas i po wyrównaniu strata drugiej bramki wydawała się wisiec w powietrzu. Gola na wagę awansu do ćwierć-finału LM zdobył Ballack w 78. minucie spotkania, ostatecznie pozbawiając złudzeń portugalski zespół.

Sen Porto trwał ponad trzy kwadranse, kiedy to akcja 
rozpoczeta przez Pepe, podaniem do Lisandro, przedłużającego do Lucho, który perfekcyjnie wyłożył piłkę Quareśmie, by strzelił nie do obrony przez Petra Cecha, zaowocowała niespodziewanym prowadzeniem. Choć to Porto prowadziło gre w pierwszej połowie meczu, jednak po przerwie zmiana taktyki Jesualo Ferreiry nie przyniosła pożądanych rezultatów, a Chelsea z każdą minutą nabierała pewności w swoich akcjach.

Sen trwał długo, ale się skończył - z pewnością to cenna lekcja 
dla Jesualdo Ferreiry, który przekonał się, że do prowadzenia druzyny marzeń ciagle dużo mu brakuje. Jedyna satysfakcją może być ta odrobina strachu w oczach Jose Mourinho przez pierwszą część meczu.

(galeria zdjęc ze spotkania w Londynie) 

  

PSG 2 - 1 Benfica

Identyczny wynik odnotowała Benfica w pierwszym spotkaniu 1/8 finału ucharu UEFA. I w Paryżu także najpierw portugalski zespół strzelił pierwszą bramkę - tym razem był to kapitan Encarnados, Simao SabrosaFernando Santos dokonał kilku zmian w pierwszym składzie - Nuno Gomes został zastąpiony Derlei, natomiast kontuzja Katsouranisa pozwoliła na wystep Joao Coimbry.

Decydujy okazał sie uraz Luisao, który już w 32. minucie musiał 
zejść z boiska na rzecz Davida Luiza. Jeszcze w tej samej minucie PSG miało dwie okazje bramkowe, jednak w obu przypadkach Quim wykazał się skutecznymi interwencjami. Trzy minuty później jednak portugalski bramkarz nie miał szans obrony, gdy pokonał go nie kto inny, ale rodak, Pedro Pauleta.

Wynik nie do konca odzwierciedla przebieg spotkania, jednak nie 
jest on zły przed rewanżem w Lizbonie. Szkoda jedynie seryjnie marnowanych szans Encarnados w drugiej części spotkania, które mogły prowadzic do wyrównania.

(galeria zdjęc ze spotkania w Paryżu) 

  

czwartek, 08 marca 2007

Dzis spotkanie dwóch legandarnych druzyn na Parc des Princes, w kolejnej fazie Pucharu UEFA - Paris Saint-Germain podejmie portugalską Benfikę. Spotkanie ma znaczenie symboliczne, chocby z powodu, że kapitanem paryskiej druzyny jest najlepszy napastnik reprezentacji Portugalii - Pedro Pauleta. Pauleta przyznał, że mecz bedzie dla niego ważny, ponieważ od dziecka był fanem Encarnados, także jego rodzina i przyjeciele są 'benfiquistas'. Jednak jak dodał, wieczorem skoncentruje sie na dobru druzyny, zagra aby wygrać. (fonte)

Fernando Santos podkreśla atuty druzyny gospodarzy, którzy nawet pomimo ostatnich słabszych wyników, dalej sa druzyną groźną i niebezpieczną, jednak dodał, że liczy na jak najlepszy wynik dzisiejszego spotkania. Rewanż odbędzie się w Lizbonie 15 marca na Estadio da Luz. Trener Benfiki stwierdził, 
że zagra o zwycięstwo, jednak nawet remis może byc satysfakcjonującym wynikiem przed drugim meczem. (fonte)

Trochę statystyk - obecnie druzyna Encarnados strzeliła w 
europejskich rozgrywkach 486 bramek - ostatnim zdobywcą jest Katsouranis, który ustalił wynik spotkania w Bukareszcie z Dynamem na 2-1. Teraz juz tylko 14 trafień dzieli Benfikę od zdobycia 500. bramki w historii rozgrywek europejskich. Bramke nr 400 zdobył Brazylijczyk Valdo w przegranym meczu na włąsnym stadionie przeciwko Bayernowi w sezonie 1995/1996. (fonte)

Spotkanie w Paryżu bedzie 15. konfrontacją Benfiki z francuskimi 
zespołami w historii rozgrywek europejkich. Bilans jest korzystny dla Portugalczyków - odnieśli sześc zwycięstw, cztery razy remisowali, a także stracili cztery razy. Zespół zdobył 14 goli i stracił tylko siedem bramek. Co ciekawe, Benfica nigdy nie spotykała tych samych rywali na przestrzeni lat - wszystkie siedem dwumeczy rozegrała z róznymi druzynami. (fonte

poniedziałek, 05 marca 2007

Choć dzis jeszcze zostanie rozegrane jedno spotkanie miedzy Boavistą a Belenenses, jednak nie powinno dośc w tabeli do większych przetasowań, czołówka jest juz ukształtowana, a różnice pomiedzy druzynami zdają się coraz wyraxniej zaznaczać.

U. Leiria 0 - 0 Sporting
Nacional 4 - 0 Académica
E. Amadora 1 - 0 Marítimo
Beira Mar 1 - 3 Naval
D. Aves 0 - 1 Benfica
F.C. Porto 1 - 0 Sp. Braga
P. Ferreira 1 - 0 V. Setúbal

 

 
1 , 2
Creative Commons License
Blogi Sportowe


eXTReMe Tracker